15/03/2018 • Aktualizacja: 14/04/2025 • Krzysztof Borowik
Ricardo Lopez Nava, urodzony 25 lipca 1966 r. w Cuernavaca, Meksyk. Był mistrzem świata w kategorii słomkowej w latach 1990-1999, oraz w junior muszej w latach 1999-2002. Tytuł w najlżejszej kategorii wagowej bronił aż 21 razy. Jako jeden z nielicznych bokserów z ringu odszedł jako niepokonany mistrz.
Spis treści
Przydomek ringowy: „El Finito”
Warunki fizyczne:
Bilans walk:
Trenerzy:
Ricardo Lopez swoją pierwszą zawodową walkę stoczył 18 stycznia 1985 r. W swoich pierwszych ośmiu walkach pokonał swoich wszystkich rywali przez ciężki nokaut. Po 26 wygranych (w tym 19 przed czasem) Ricardo Lopez dostał szansę walki o pas mistrzowski WBC kategorii muszej.
Do tej walki doszło 25 października 1990 r., a przeciwnikiem był Japoński mistrz Hideyuki Ohashi. Lopez na ten pojedynek musiał się wybrać aż do Japonii, a dokładniej do Tokio. Lopez nie dał szans Japończykowi i jak większość swoich rywali pokonał go przed czasem w 5 rundzie, zdobywając tym samym tytuł mistrza świata. W swojej pierwszej obronie ponownie powrócił do Japonii, a następnie stoczył walkę w Korei Południowej, oba starcia wygrał. W 1992 r. dwukrotnie bronił tytułu w Meksyku, gdzie wygrał z Pretty Boy Lucasem i Tajwańczykiem Singprasert Kittikasem. W październiku 1992 r. ponownie zagościł w Tokio, gdzie łatwo przed czasem pokonał Rocky Lina.
Ricardo Lopez niemal na zmianę walczy w Ameryce Południowej i w Azji, pokonując bez większych trudności kolejnych przeciwników. W grudniu 1993 r. zadebiutował wreszcie w Stanach Zjednoczonych. Jego rywalem był Filipińczyk Manny Melchor, którego pokonał przed czasem w 11 rundzie. Dwie kolejne walki Ricardo Lopez także stoczył w USA, pokonując przyszłego mistrza Kermina Guardiana jednogłośnie na punkty, także w swojej 10 obronie Surachai Saengmorakot już w pierwszej rundzie. Po dwóch kolejnych obronach w Meksyku ponownie wrócił do USA, wygrywając kolejnych 6 starć w tym 5 przed czasem. Pokonał m.in. Andy’ego Tabanasa i Mongkola Charoena.
22 sierpnia 1997 r. Spotkał się w ringu z Mistrzem Świata organizacji WBO – Alexem Sanchezem. Lopez zwyciężył prze czasem zdobywając drugi pas, którego jednak nie bronił go ani razu. W następnej walce w marcu 1998 r. doszło do kolejnej unifikacji pasów, gdyż Ricardo walczył z niepokonanym mistrzem organizacji WBA, Rosendo Alvarezem. Starcie było wyrównane, ale z powodu zderzenia się głowami i kontuzji Lopeza sędzia przerwał walkę po 7 rundzie. Na sędziowskich kartach jak do tej pory był remis i walka zakończyła się technicznym remisem. Obaj pięściarze zachowali swoje pasy. Osiem miesięcy później doszło do rewanżu i tym razem Ricardo Lopez pokonał Alvareza przez niejedno głośną decyzję sędziów, zdobywając pas organizacji WBA.
Po tej walce Lopez postanowił opuścić kategorię słomkową i przejść do junior muszej, w której 2 października 1999 r. walczył z Willem Grigsbym. Stawką był pas IBF. Ricardo pokonał na punkty Grigsbyego, zdobywając tytuł mistrzowski w drugiej kategorii wagowej, zdobył tym samym wszystkie 4 pasy najważniejszych organizacji bokserskich.
W swojej pierwszej obronie nowo zdobytego tytułu zmierzył się z Ratanapolem Sor Vorapinem, którego znokautował w 3 rundzie. Drugą obronę i jednocześnie ostatnią walkę w swojej karierze stoczył 29 września 2001 r. z Zolani Petelo. Wygrał ją przez nokaut w 8 rundzie. Mając 35 lat, odszedł na bokserską emeryturę jako niepokonany mistrz.
Ricardo Lopez to wybitny bokser w tej mało docenianej i niekiedy lekceważonej kategorii wagowej. Był trzecim mistrzem w historii boksu, który odszedł na emeryturę jako niepokonany. Posiada także znakomity wynik 26 walk o tytuł mistrzowski bez porażki. Jest członkiem World Boxing Hall of Fame oraz International Boxing Hall of Fame. Obecnie jest komentatorem boksu w meksykańskiej telewizji.
Nazywam się Krzysztof Borowik. W 2009 r. wpadłem na pomysł stworzenia strony, która skupiałaby wszystkich najwybitniejszych bokserów w historii. Sportem interesowałem się od zawsze, również boksem, jednak w o wiele mniejszym wymiarze. Boks pokochałem po obejrzeniu filmu „Ali”, zacząłem wgłębiać się w historię boksu i jego najwybitniejszych przedstawicieli. Po kolei poznawałem wybitnych pięściarzy, od początku istnienia boksu zawodowego. Zachwyciłem się nimi i ich walkami do tego stopnia, że postanowiłem stworzyć bloga poświęconą właśnie nim.
Dodaj komentarz